Miasto ma twarz kobiety. Tomaszowski 8 marca między tradycją a rewolucją
Kiedyś goździk i rajstopy w biurze przy ul. Lwowskiej, dziś – networking, własne biznesy i walka o balans. Choć czasy się zmieniają, jedno w Tomaszowie Lubelskim pozostaje niezmienne: to kobiety są cichymi architektkami tego miasta.
Od goździka do samorealizacji
Pamiętacie 8 marca sprzed trzydziestu, czterdziestu lat? W tomaszowskich zakładach pracy panował specyficzny klimat. Zapach parzonej kawy w szklankach z koszyczkiem mieszał się z aromatem świeżych goździków. To był dzień, w którym systemowo doceniano trud matek i pracownic, choć często kończyło się to na symbolicznym uścisku dłoni dyrektora.
Dziś, spacerując po naszym rynku, widzimy zupełnie inny obraz. Dzisiejsze Tomaszowianki nie czekają na przydziałowe upominki. One same kreują rzeczywistość. To właścicielki butików, które przetrwały pandemię, to liderki stowarzyszeń dbające o historię regionu, to wreszcie młode mamy, które z telefonem w ręku i dzieckiem na kolanie budują marki osobiste, promując nasz region w sieci.
Siła pokoleń w Siwej Dolinie
Najbardziej fascynujące w naszym mieście jest spotkanie pokoleń. Z jednej strony mamy seniorki z Uniwersytetu Trzeciego Wieku – skarbnice wiedzy, które o Tomaszowie wiedzą wszystko. Z drugiej – nastolatki, które na ścieżkach Siwej Doliny biegają z myślą o maratonach, pokazując, że ambicja nie ma limitów.
Czy 8 marca to wciąż święto potrzebne? Tak, ale w nowej formule. Nie jako dzień „słodkich słówek”, ale jako moment na rachunek sumienia dla całego lokalnego społeczeństwa:
- Czy wspieramy lokalne biznesy prowadzone przez kobiety?
- Czy zauważamy ich rolę w kulturze i edukacji naszego powiatu?
- Czy dajemy im przestrzeń do odpoczynku, o który tak trudno w biegu między pracą a domem?
Coś więcej niż życzenia
Dzień Kobiet w Tomaszowie Lubelskim powinien być celebracją autentyczności. Redakcja TomaszówNew nie chce życzyć Wam jedynie „uśmiechu i kwiatów”. Życzymy Wam sprawstwa. Życzymy, byście miały odwagę zmieniać to miasto na swoją modłę, byście nie bały się sięgać po wysokie stanowiska i byście zawsze znajdowały czas na tę jedną, spokojną kawę w ulubionej tomaszowskiej kawiarni.
Bo Tomaszów to nie tylko mury i ulice. Tomaszów to Wy.


















Leave a Reply