Ministerstwo Infrastruktury (ponoć) ugięło się pod wieloletnimi prośbami lokalnych aktywistów i miłośników kolei, których w naszym mieście nie brakuje. Jak donoszą nieoficjalne, choć niezwykle entuzjastyczne źródła, dziś o świcie wbito pierwszą łopatę pod budowę megaprzekopu i dworca Tomaszów Główny!
To, co jeszcze wczoraj wydawało się mrzonką, dziś staje się (wirtualną) rzeczywistością. Tomaszów Lubelski, miasto dotychczas kojarzone głównie z urokliwymi korkami na rondzie i sentymentalnymi podróżami busami, wchodzi w nadświetlną erę transportu.
Dworzec w centrum, perony pod ziemią?
Zgodnie z przeciekami, projektanci postanowili nie iść na kompromisy. Dworzec Tomaszów Główny ma powstać w miejscu, którego nikt się nie spodziewał – mówi się o wykorzystaniu tuneli pod rynkiem, które dotąd służyły jedynie legendom.
Linia szybkiej kolei ma połączyć nas bezpośrednio ze stolicą, omijając zbędne przystanki i prawa fizyki. Pociągi typu „Roztoczańska Strzała” mają mknąć przez nasze lasy z prędkością, która sprawi, że pasażerowie zobaczą sosny dopiero w okolicach Garwolina.
Szybciej do Warszawy niż po bułki do piekarni
Euforia na ulicach jest wyczuwalna. Pod ratuszem udało nam się spotkać mieszkańca, który z niedowierzaniem wpatrywał się w geodezyjne paliki (które dziwnym trafem przypominały kije od szczotek).
– To historyczna chwila. Koniec z busami, koniec z liczeniem przystanków w Piaskach. Teraz do Warszawy będziemy jeździć szybciej niż do Zamościa na zakupy – komentuje napotkany pod urzędem „anonimowy świadek”, trzymający w ręku bilet miesięczny wydrukowany na serwetce.
Parametry techniczne „Strzały”
Z dokumentacji, do której dotarliśmy (napisanej lekko rozmytym długopisem), wynikają imponujące dane:
- Czas przejazdu: 90 minut (w tym 15 minut na podziwianie widoków w Suścu).
- Prędkość: zbliżona do światła, choć ograniczona w strefie ochrony głuszca.
- Catering: w każdym wagonie obowiązkowy poczęstunek w postaci cebularza i miodu roztoczańskiego.
Czy to koniec epoki busów?
Lokalni przewoźnicy na razie milczą, choć nieoficjalnie mówi się, że planują kontratak w postaci latających busów lądujących bezpośrednio na tarasie Pałacu Kultury i Nauki.
Wszystkim czytelnikom, którzy już zaczęli pakować walizki na dzisiejszy wieczorny seans w teatrze w Warszawie, przypominamy o dzisiejszej dacie. Zanim pobiegniecie na dworzec szukać peronu numer 9 i 3/4 przy ulicy Lwowskiej – spójrzcie w kalendarz!
Wszystkiego najlepszego z okazji Prima Aprilis!



















Leave a Reply