Sprawa dworca autobusowego w Tomaszowie Lubelskim ponownie wraca do publicznej debaty. Po ponad dekadzie niespełnionych zapowiedzi pojawiły się nowe propozycje rozwiązania problemu. Przewodniczący Rady Miasta Grzegorz Zieliński przyznaje, że od ponad roku trwają rozmowy dotyczące przyszłości terenu należącego do spółki Wodrol.
Przewodniczący Rady Miasta Grzegorz Zieliński w rozmowie z Tomaszów News potwierdził, że od ponad roku poszukiwane jest rozwiązanie, które pozwoliłoby doprowadzić do powstania takiej inwestycji w mieście. Spotkania z właścicielami spółki odbywały się niejednokrotnie zarówno w Lublinie, jak i w samym Tomaszowie Lubelskim. Podczas rozmów omawiano różne warianty możliwego rozwiązania sytuacji.
Jak podkreśla Zieliński, był inicjatorem tych spotkań i osobiście brał w nich udział. Według niego dalsze odkładanie decyzji oznacza utrzymywanie chaosu komunikacyjnego w centrum miasta, z którym od lat zmagają się mieszkańcy.
Przypomnijmy: teren dawnego dworca PKS został kupiony przez spółkę Wodrol w 2013 roku. Wówczas zapowiadano budowę nowoczesnego dworca autobusowego wraz z zapleczem usługowym i parkingami dla podróżnych.
Mimo szumnych zapowiedzi inwestycja przez kolejne lata nie doczekała się realizacji. W centrum Tomaszowa wciąż funkcjonują jedynie prowizoryczne rozwiązania komunikacyjne, które nie odpowiadają standardom współczesnego miasta powiatowego. W przestrzeni publicznej coraz częściej pojawia się pytanie: czy prywatny inwestor rzeczywiście zamierza budować dworzec, czy też teren pozostanie niezagospodarowany przez kolejne lata?
W opinii przewodniczącego Rady Miasta sprawa dworca to nie tylko kwestia estetyki przestrzeni miejskiej, ale przede wszystkim problem codziennego funkcjonowania tomaszowian – ich dojazdów do pracy, szkół, lekarzy czy połączeń z większymi ośrodkami.
– „Nie możemy dłużej udawać, że wszystko jest w porządku. Tomaszów Lubelski potrzebuje nowoczesnego dworca przede wszystkim dla mieszkańców i pasażerów. To element podstawowej infrastruktury miasta” – mówi Grzegorz Zieliński.
Nowy obiekt miałby pełnić rolę zintegrowanego węzła komunikacyjnego, który uporządkuje ruch autobusowy w centrum i stworzy godne warunki dla oczekujących na transport.
Jak potwierdził Grzegorz Zieliński, podczas spotkań z właścicielem spółki Wodrol pojawiały się konkretne propozycje, jednak do dziś nie zapadły ostateczne decyzje. Odkładanie sprawy w czasie – jak zaznacza przewodniczący – nie sprzyja mieszkańcom miasta.
Zieliński podkreśla jednak, że jest zdeterminowany, aby takie miejsce w Tomaszowie powstało.
– „Mamy wiele możliwości. Jedną z nich jest znalezienie chęci nawiązania współpracy pomiędzy miastem a inwestorem. Jeżeli jednak inwestor zdecyduje się realizować projekt na własną rękę, mieszkańcy oczekują jasnego i wiarygodnego harmonogramu prac” – mówi.
– „Mieszkańcy nie mogą czekać w nieskończoność. Albo inwestycja ruszy, albo trzeba znaleźć rozwiązanie, które wreszcie uporządkuje sytuację komunikacyjną w Tomaszowie” – podkreśla Zieliński.
Rozmowy z inwestorem i różne warianty rozwiązania
Jak wynika z informacji pojawiających się w przestrzeni publicznej, w trakcie rozmów z inwestorem analizowane były różne możliwości rozwiązania sytuacji dotyczącej terenu dawnego dworca. Wśród nich pojawiały się m.in. scenariusze sprzedaży nieruchomości miastu, wspólnej realizacji inwestycji lub zamiany gruntów. Rozmowy pomiędzy samorządem a inwestorem trwały w różnych momentach ostatnich lat, jednak do dziś nie przyniosły jednoznacznego rozwiązania.
Wspólne stanowisko władz miasta
W sprawie dworca swoje wspólne stanowisko przedstawili również burmistrz Tomaszowa Lubelskiego Wojciech Żukowski oraz przewodniczący Rady Miasta Grzegorz Zieliński.
W opublikowanym oświadczeniu podkreślono, że zgodnie z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego jedynym terenem przeznaczonym pod funkcję dworca autobusowego pozostaje działka przy ul. Zamojskiej należąca do spółki Wodrol.
Władze miasta przypomniały również, że w poprzednich latach dokonano zmian w planie zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru tak, aby umożliwić inwestorowi realizację inwestycji przy zachowaniu funkcji dworca autobusowego.
Jednocześnie samorząd deklaruje gotowość do dalszych rozmów z inwestorem oraz wyraża nadzieję, że inwestycja, która była zapowiadana ponad dekadę temu, w końcu doczeka się realizacji.
Miasto rozważa rozwiązanie zastępcze
Wobec przeciągającej się sytuacji władze miasta zaczęły analizować również możliwość wprowadzenia rozwiązania zastępczego dla pasażerów korzystających z transportu publicznego.
Obecnie większość autobusów i busów zatrzymuje się w rejonie ulicy Armii Krajowej, gdzie funkcjonuje prowizoryczny punkt komunikacyjny.
Rozważana jest możliwość stworzenia w tym miejscu podstawowej infrastruktury dla podróżnych, w tym niewielkiego budynku z poczekalnią oraz toaletami. Obiekt miałby pełnić funkcję małego centrum komunikacyjnego do czasu ostatecznego rozwiązania kwestii docelowego dworca autobusowego.
Nie tylko dworzec. Problem bezpieczeństwa na ul. Lwowskiej
Sprawa dworca to nie jedyny temat, który – zdaniem przewodniczącego Rady Miasta – wymaga pilnej dyskusji. Grzegorz Zieliński zwraca również uwagę na problem bezpieczeństwa ruchu drogowego w Tomaszowie Lubelskim.
Szczególnie niebezpieczna sytuacja ma – według niego – miejsce w rejonie ulicy Lwowskiej, w okolicach szpitala oraz przy sklepie Lidl. To jedne z najbardziej ruchliwych punktów w tej części miasta, gdzie codziennie przecinają się trasy pieszych, kierowców oraz rowerzystów.
Jak podkreśla przewodniczący, mieszkańcy od dłuższego czasu zwracają uwagę na niebezpieczne sytuacje w tym miejscu.
– „Same światła to za mało. Potrzebna jest szersza analiza organizacji ruchu. W okolicach szpitala i Lidla mamy punkty kolizyjne, które wymagają pilnych rozwiązań. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo pieszych, ale też kierowców i rowerzystów” – mówi Zieliński.
Przewodniczący zapowiada, że będzie inicjował dyskusję na temat zmian w tej części miasta oraz kierował wnioski i postulaty do władz samorządowych oraz instytucji odpowiedzialnych za organizację ruchu drogowego.
Wśród rozważanych rozwiązań pojawiają się m.in. modernizacja skrzyżowań oraz lepsze dostosowanie infrastruktury drogowej do rosnącego natężenia ruchu w tej części Tomaszowa.
Jak zauważa Zieliński, uporządkowanie infrastruktury transportowej – w tym również budowa nowoczesnego dworca autobusowego – mogłoby w przyszłości poprawić funkcjonowanie całego układu komunikacyjnego miasta. W dłuższej perspektywie mogłoby to także usprawnić logistykę służb ratunkowych oraz transportu medycznego obsługującego rozbudowany blok szpitalny.
Pytanie do mieszkańców
Redakcja Tomaszownews pyta:
Czy Waszym zdaniem miasto powinno wykupić działkę i rozpocząć budowę miejskiego dworca autobusowego?
Czy zmiany w organizacji ruchu przy szpitalu i Lidlu są – Waszym zdaniem – konieczne?
Czekamy na Wasze opinie w komentarzach.
Redakcja Tomaszownews pyta:
- Czy Waszym zdaniem Miasto powinno wykupić działkę i rozpocząć budowę
miejskiego dworca autobusowego? - Czy zmiany w organizacji ruchu przy szpitalu i Lidlu są Waszym zdaniem
konieczne?
Czekamy na Wasze opinie w komentarzach!











Leave a Reply